01_wieliszew_01_artykul

Wyprawa zaplanowana była na spokojne truchtanie w tempie ponad 6:00 min/km. Takie też było tempo pierwszej połowy dystansu… takie a nawet, licząc średnio, lekko wolniejsze. Ekipa była bardzo wesoła, nie brakowało śmiechu i ciekawych rozmów. Dbaliśmy także o wszystkich uczestników, pilnując by nikt nie zostawał za stawką. Czekaliśmy i motywowaliśmy każdego komu chwilowo brakowało tchu i przeżywał kryzys. Nikt nie pozostawał sam. Gdy minęliśmy połowę zakładanego dystansu tempo nawet lekko wzrosło, a mimo tego wszyscy dzielnie znosili trudny wyprawy.

Trasa nie należała do łatwych… zdecydowanie nie był to gładki i przyjemny asfalt. Droga w znacznej większości prowadziła polnymi i leśnymi ścieżkami, na których nie brakowało błota i nierówności. Był to dużo większy wysiłek niż jakaś tam przebieżka po mieście. Jak dla mnie to duży atut i miła odskocznia od utwardzonej codzienności. Na samej końcówce niektórym uczestnikom trochę zaczęło brakować sił i stawka lekko się rozciągnęła. Każdy z zapartym tchem wypatrywał remizy, która miała znajdować się na około 20 km… okazało się jednak, że była po 21 km. Gdy okazało się, że do dystansu półmaratonu brakuje nam około 200 metrów, wraz z Agnieszką, postanowiliśmy przebiec ciut dalej by zaliczyć pełny półmaraton. Udało się i dzięki temu dzień jest jeszcze bardziej udany:) W końcu… nie co dzień bierze się udział w półmaratonie:)

Wielkie podziękowania dla gminy Wieliszew za fajną przygodę, a także dla współuczestników za świetną atmosferę podczas całego treningu. Gorąco polecam wieliszewskie treningi każdemu, kto chce pobiegać w sympatycznej otoczce z zorganizowaną grupą. Na końcu biegu były nawet ciastka i gorąca herbata:) Tym razem był też szampan, ale to dlatego że była to wyjątkowa okazja – trening Sylwestrowy.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z treningu, które mamy dzięki Ewie (www.ewakiec.com), która dzielnie nas fotografowała. Galeria znajduje się tutaj.

Zachęcam również do przeczytania relacji Rafała, którą można znaleźć na jego blogu: http://kalejdoskopbiegacza.blogspot.com/2013/12/sylwestrowy-pomaraton-biegowy-na-akach.html